Prawidłowy oddech

Oddech w grze na instrumentach dętych pełni kluczową rolę. Jeśli pojawiają się problemy w grze na sprawnym technicznie saksofonie, to bardzo często ich powodem jest nieprawidłowy oddech instrumentalisty.

Czym jest oddech?

Każdy z nas robi to bez przerwy, ale nie każdy zastanowił się, czym właściwie jest oddychanie. Najprościej rzecz ujmując, oddech można podzielić na dwie fazy: wdech (faza czynna) i wydech (faza bierna).

Twój układ oddechowy działa jak strzykawka. Mechanizm ten działa ze względu na różnicę ciśnień – kiedy wysuwamy tłok, powietrze jest zasysane do środka. Do wdechu i jego wstrzymania potrzebna jest energia. Wynika to z faktu, że potrzebny jest do tego skurcz mięśni.
Spokojny wydech jest wynikiem zaprzestania wykonywania tej pracy (skurczu mięśni) – mięśnie rozkurczają się i układ samoczynnie powraca do naturalnego położenia.
W graniu na instrumencie dętym potrzebujemy jednak, żeby wdech i wydech był kontrolowany przez mięśnie. Umożliwiają nam to mięśnie międzyżebrowe (oprócz tych, rozciągających klatkę piersiową, istnieją takie, które ją obkurczają) oraz przepona – płaski, błoniasty mięsień, oddzielający klatkę piersiową od jamy brzusznej, który spłaszczając się, zasysa powietrze do płuc lub je później wypycha. Przepona, podobnie jak serce, działa niezależnie od naszej woli. Możemy jednak na nią wpływać pośrednio, pracując mięśniami międzyżebrowymi oraz mięśniami tłoczni brzusznej (mięśnie brzucha, które otaczają jamę brzuszną od dołu i z obydwu stron). Dzięki pracy tych mięśni możemy kontrolować ilość pobieranego powietrza i w pełni kontrolować jego strumień podczas wydechu.

Zatem:

  • w grze na instrumencie dętym musimy sprawić, by wydech stał się fazą czynną i kontrolowaną (w przeciwieństwie do wydechu naturalnego),
  • nie da się „wziąć powietrza do przepony” (często powtarzane błędne określenie),
  • nie da się „wziąć powietrza do brzucha”,
  • to właśnie mięśnie tłoczni brzusznej pozwalają zwiększyć objętość płuc podczas wdechu oraz kontrolować wydech.

Do ćwiczeń oddechowych można wykorzystywać szereg różnych przyrządów. Zachęcam do korzystania z nich, ale można pracować nad oddechem także prostszymi sposobami.

Ćwiczeń oddechowych jest bardzo dużo. Oto kilka wybranych przeze mnie, pozwalających prawidłowo i świadomie wykonywać obie fazy oddechu.


Zanim rozpoczniesz, pamiętaj, aby ciało było rozluźnione. Ramiona powinny być ułożone swobodnie wzdłuż tułowia. Nie napinaj mięśni barków. Rozluźnij mięśnie szyi, wykonując delikatne ruchy okrężne głową.


Ćwiczenie 1

Stań przed lustrem prosto (ale swobodnie) na lekko rozstawionych nogach. Połóż dłoń na brzuchu i oddychaj w ten sposób, żeby brzuch naturalnie się poruszał. Nie napinaj jednak mięśni. Dłoń pozwoli Ci lepiej to poczuć. Podczas wdechu dłoń powinna się unosić wraz z brzuchem, a żebra rozchodzić na boki. Podczas wydechu brzuch i żebra wracają do pozycji pierwotnej.
Przy kolejnych powtórzeniach zmieniaj położenie rąk. Obejmuj dłońmi boki klatki piersiowej na wysokości żeber.
Nabieraj powietrze ustami i nosem, ale wypuszczaj tylko ustami. Nie unoś ramion podczas wdechu.

Wyobraź sobie, że powietrze to woda, a Ty jesteś naczyniem, które się wypełnia od samego dna.
Dnem „naczynia” mogą być okolice miednicy (im głębiej woda wpłynie, tym lepiej).
Wydychając powietrze, wymawiaj bezdźwięczną głoskę „s”, po prostu sycz jak wąż.


Ćwiczenie 2

Wykonaj wszystkie czynności z poprzedniego ćwiczenia, ale postaraj się, żeby wdech i wydech były jednakowej długości.
Licz powoli w myślach: wdech do 4, wydech do 4.
Kiedy oddychanie w ten sposób nie będzie sprawiało Ci problemu, zmieniaj wartości, np:
wdech 4 wydech 6,
wdech 4 wydech 8,
wdech 2 wydech 8.


Ćwiczenie 3

Wykonaj je podobnie, jak poprzednie, ale między wdechem, a wydechem, zatrzymaj powietrze, nie zamykając gardła, ust ani nosa (jak podczas ziewania).
Zatrzymanie nabranego powietrza z otwartymi torami oddechowymi możliwe jest tylko dzięki pracy mięśni tłoczni brzusznej.
Wdech 4, zatrzymanie 4, wydech 4.
Przy kolejnych powtórzeniach, zmieniaj wartości, analogicznie jak w ćwiczeniu 2.


Ćwiczenie 4

Weź kartkę papieru o formacie nie większym niż A5. Stań twarzą tuż przy lustrze (lub innej płaskiej powierzchni) w odległości ok 10-15 cm. Przyłóż kartkę do tej powierzchni na wysokości twarzy. Następnie spróbuj utrzymać kartkę w tym samym miejscu, wyłącznie strumieniem powietrza wydychanego pod dużym ciśnieniem. Nie wydymaj policzków, usta ułóż tak, jakbyś chciał powietrzem schłodzić gorącą herbatę. Jeśli strumień będzie zbyt słaby (powietrze będzie zbyt wolno wydychane), kartka spadnie. Tak samo stanie się, jeśli strumień powietrza będzie zbyt szeroki. Kiedy wydychane powietrze będzie „wąskie i szybkie” (jakbyś chciał dmuchać do celu), wtedy kartka pozostanie na miejscu, bez przytrzymywania jej ręką.
Jeśli uda Ci się ją utrzymać przez 5 sekund, to będzie świetny wynik!


Ćwiczenie 5

Trzymaj kartkę A4 palcem wskazującym i kciukiem jednej dłoni za jej górną krawędź, na wysokości twarzy, w odległości ok. 20 cm, w taki sposób, aby wisiała swobodnie jak firanka.
Następnie dmuchaj w nią tak, aby odchyliła się o pewien kąt i pozostała w tej pozycji jak najdłużej. Drugą dłoń trzymaj na brzuchu kontrolując prawidłowy wdech i wydech.
Strumień wydychanego powietrza powinien być skierowany wprost w środek kartki, jak poprzednio (dmuchaj do celu), w innym przypadku nie będziesz miał kontroli
nad jej wychyleniem.


Częstym problemem podczas gry na saksofonie jest “oddech szczytowy”, czyli taki, w którym oddychamy głównie górną częścią klatki piersiowej. Dlatego już teraz pracuj nad prawidłowym oddechem, który jest ważny nie tylko dla saksofonistów.
Prawidłowy oddech jest zdrowy.